środa, 24 lipca 2013

Fryzury

W kwestii fryzur własnych zdecydowanie się uwsteczniłam. Dawniej bez problemu robiłam koronę z warkocza w różnych wariacjach, obecnie... Ni wuja. jedyne co jestem w stanie wydusić to to:


Niepowalająco, niestety. Przy okazji widać różnicę między henną, a odrostem.

A to moje szaleństwa na włosach siostry. Zainspirowane (no dobra, właściwie to niemal żywcem zerżnięte ) fryzurą Daenerys Targaryen.



Wciąż jeszcze mam radochę z tego, że nauczyłam się pleść takie łączone warkocze (choć tak na prawdę, to nic trudnego) i zaplatam je każdemu, kto nie ucieka za szybko. Na własnych włosach  nie umiem - w każdym razie to, co powstaje nijak ma się do tego, co powstać powinno. Pomijając oczywisty fakt, że moje włosy są za krótkie.  Może kiedyś...

A na koniec mój kolejny mały problem - zawsze, ale to zawsze  jedno pasmo spod spodu nie zamierza się skręcić i straszę takimi smutnymi fifrakami jak te po prawej stronie. I tak zwykle mam spięte, więc to niby nic, ale frapuje mnie ten problem.


Ponieważ zdjęcie jest z przed tygodnia (i, oczywiście, wiało), to przy okazji nazwijmy je aktualizacją :P

___________________________________________________________________________________________

W kwestii skóry głowy - Cerkogel ( ponownie buziaki dla Henri ) pomaga na swędzenie, skóra nadal złazi, a dermatolog jest na urlopie XD

<3

5 komentarzy:

  1. Gratuluję zdolności. Dla mnie ładny warkocz jest wyzwaniem. :DD Włosy masz coraz ładniejsze, skręt regularny, kolor boski. Mam nadzieję, że właścicielka jest z nich zadowolona, bo zdecydowanie jest z czego. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki talent ;O ,włoski bardzo ładne,fajnie się kręcą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uła, trzeba mieć niesamowitą zręczność, żeby takie cuda zrobić na głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korona na głowie mi się marzy, ale potrzebowałabym chyba jeszcze z osiem par rąk, żeby sama sobie ją upleść :) Chyba muszę dorwać się do włosów Radi przy najbliższej okazji :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog :)

    http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń