środa, 26 września 2012

Henna

Mam już bardzo dość moich przecudnych odrostów i zielonawego spranego blondu na farbowanych końcach. Dlatego postanowiłam szarpnąć się na farbowanie henną. Za kilka dni pokażę efekty. Ostatnie zdjęcie przed farbowaniem:



Tak na marginesie coraz bardziej podobają mi się moje fale ;)

Niedługo przeprowadzam się do Warszawy - muszę kiedyś skończyć te studia ;) Nie rozumiem, jakim cudem ludzie mogą chcieć tam mieszkać, jeśli nic ich do tego nie zmusza. Przywykłam do wody w kranie o smaku wody i do tego, że nie śmierdzę po wyjściu spod prysznica jak po pobycie na kiepskim basenie. Spędziłam w stolicy trochę ponad dobę, moje włosy zmieniły się w suche siano, skóra złazi mi z nosa i czuję się zmęczona ciągłym pędem i hałasem. Jednak moje małe miasto to dla mnie idealne miejsce do życia ;)



1 komentarz: